Booking.com

piątek, 19 maja 2017

Trasa 4 Ialyssos – Prasonissi wschodnie wybrzeże

Niejedna droga prowadzi z Ialyssos na Prasonissi. Można jechać wybrzeżem zachodnim, jak pokazuje trasa 3, środkiem wyspy (trochę kluczenia) lub wschodni wybrzeża wyspy tak jak poniżej.


Droga ta jest dość szybka, jednak zdecydowanie mniej malownicza. Można ją wybrać, gdy chcemy
odwiedzić miejsca umieszczone po tej stronie wyspy lub, gdy zależy nam na czasie. Czas jazdy wynosi 4 i pół godziny, a w tym czasie pokonujemy 204 km.


Odcinek Ialyssos – Faliraki


Z Ialyssos kierujemy się na południowy wschód, na drogę prowadząca do Pastida. W Pastidzie, a właściwie obok można odwiedzić Muzeum Miodu. Następnie prostą drogą dojeżdżamy w ciągu kwadransa do Faliraki.

Odcinek Faliraki – Lardos


W Faliraki można podjechać na szczyt Profitis Amos, napić się kawy w obserwatorium i pooglądać widoki z góry. Zaraz z Faliraki można zjechać w lewo na plaże Antonego Quina lub Ladiko albo pojechać główną drogą na południe, po drodze mijając plażę Traounou, wioski Afandou i Kolymbia. Można podjechać i wdrapać się do wysokiego klasztoru Tsambika lub odwiedzić nowy, tzw. dolny klasztor przy drodze. Następnie mija się wioskę Archangelos.

Za Archangelos droga pnie się w górę i na jej szczycie można zatrzymać samochód na poboczu, ponieważ rozciąga się tam widok na leżącą na dole wioskę Malona. Następnie będą Haraki (w lewo na pierwszym skrzyżowaniu, po zjechaniu z góry) można tam zjechać zobaczyć ruiny Feraklos, panoramę Haraki oraz plażę Aghati z kapliczką na końcu plaży. Później wrócić na główną drogę i kierować się nadal na południe, obok Massari, do Lindos. Za dużym skrzyżowaniem (obok sklep Flevaris) a przed Lindos znów można zatrzymać się na poboczu drogi (obok hotelu Lindos Blu) gdyż rozciąga się stamtąd cudowna panorama na zatokę Vlicha.

Następny przystanek to już Lindos i Akropol (wstęp obecnie 12 euro), po drodze na Akropol znajduje się mały kościółek Marii Panny, w którym znajdują się naprawdę ładne freski. Niestety nie wolno robić zdjęć. Droga na Akropol nie jest zbyt uciążliwa dla dorosłego człowieka, gdy ktoś ma problemy z wejściem, wówczas można skorzystać z osiołkowego taxi. Wjazd na osiołku kosztuje 5 euro. Z góry z Akropolu właściwie wszystko widać, wioskę, starożytny teatr i zatokę św. Pawła. Tak więc, jak chcecie, to możecie potem pobłądzić po mieście, podjechać nad zatokę lub ruszyć dalej.

Droga główna prowadzi do miejscowości Pefkos. Tutaj, tuż za ostrymi serpentynami znajduje się na wzgórzu Kościółek Eliasza i widok z góry na Pefkos. Pefkos nie jest typową wioską, lecz kurortem, więc roi się tam od tawern, restauracji i barów. Kwitnie życie zwłaszcza w nocy. Potem drogą dalej przez Lotharikę (nic ciekawego) można pojechać do Lardos, które jest już tradycyjną, chociaż niezbyt ładną wioską.

Odcinek Lardos - Prasonissi


Wybierając kierunek południowy mamy po drodze typowo turystyczny kurort Kiotari, potem na prawo od drogi, Asklipio z ruinami zamku (łatwe wejście) i oczywiście z punktem widokowym. W Asklipio znajduje się też kościół z ładnie zachowanymi freskami i obok kościoła muzeum folkloru, wstęp 1 euro.
Dalej jadąc na południe, mijamy przy drodze tawernę Angelaki (pyszne mięsa z grilla) oraz wioskę Gennadi (nie należy ona do najładniejszych wiosek)
Jadąc dalej, następną wioską będzie Lachania. Tutaj już warto się zatrzymać, gdyż jest to tradycyjna wioska z zachowaną, w jakim stopniu się da architekturą oraz z tradycyjnym jedzeniem. Można usiąść na ryneczku pod platanem i napić się czegoś orzeźwiającego.

Następnie trzeba wrócić do głównej drogi i pojechać dalej na południe przez Katavia (kolejna tradycyjna wioska) i przez poligon do Prasonissi. Po drodze ruiny kościoła św. Marka, pozostałości po nieistniejącej już włoskiej osadzie oraz stara fabryka jedwabiu.
A na Prasonissi wiadomo jak: Plaża, tawerny, sporty wodne.

Odcinek Prasonissi – Asklipio – Laerma


Jadąc z Prasonissi, dojeżdżamy do skrzyżowania z Katavia. Możemy wstąpić do wioski, by zjeść w tawernie przy rynku lub ruszyć główną drogą na północ i zatrzymać się w Lachania, by zjeść pod platanem. Warto przejść się po wiosce, która jest wyjątkowo dobrze utrzymana i fotogeniczna. Możemy też nie odbijać, do Lachania, które leży 1,5 km od głównej drogi, lecz od razu jechać dalej na północ. Po drodze mijamy wioskę Gennadi, a zaraz za nią jedną z moich ulubionych tawern Angelaki. Kilka kilometrów dalej trafimy na skrzyżowanie z Asklipio, gdzie należy skręcić. W wiosce znajdziemy ruiny zamku (kolejny punkt widokowy) kościół z ładnie zachowanymi freskami oraz leżące obok muzeum folkloru (wstęp 1 euro).

Przejeżdżając wioskę, zagłębiamy się w puste, kręte drogi ciągnące się wśród pustkowia i lasów, gdzie docieramy do położonego w środku lasu klasztoru Moni Thiari. Żyją tam bardzo gościnni mnisi, a sam kościół należy do jednych z najstarszych zabytków na wyspie.
Z klasztoru kierujemy się do wioski Laerma, kolejnej dobrze zachowanej i wciąż żywej, tradycyjnej wioski, gdzie można spróbować regionalnych potraw.

Odcinek Laerma – Platania – Archipoli – Psinthos – Maritsa – Pastida - Ialyssos


Z Laerma kierujemy się na północ do wioski Platania, potem przejeżdżamy przez Eleusa i Archipoli (wszystko tradycyjne wioski) do Psinthos. Tutaj warto zatrzymać się na posiłek, gdyż wioska słynie z dobrego jedzenia, szczególnie z grillowanych mięs. Jeżeli chcemy jechać dalej, to powinniśmy kierować się na północ, do wioski Maritsa, również słynące z dobrej, miejscowej kuchni. Następnie wjeżdżamy na drogę koło Pastida i dalej wracamy do Ialyssos.

6 komentarzy:

  1. Wszystko sobie wydrukuję ! Na pewno chętnie skorzystam . :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę bardzo! Mam nadzieję, że się przyda :)
      Samodzielne zwiedzanie Rodos jest bardziej ekscytując, ciekawsze i daje satysfakcję, jakiej nie dadzą żadne fakultety ;)

      Usuń
  2. Gratuluje świetnego bloga- nie mogę się od niego oderwać :) Wybieram się na Rodos za tydzień. Możliwe, że jest to już gdzieś opisane- nie znalazłem. Bardzo lubię "wtapiać" się w codzienność mieszkańców- lokalne ryneczki z jedzeniem, owocami, rybami lokalne tawerny gdzie przesiadują miejscowi i menu nie jest w 5 językach a jedzenie/ kawa lokalne wyborne- czy może Pani podpowiedzieć gdzie są takie miejsca? Z góry dziękuję

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa, zawsze to dodatkowa motywacja do pisania :) Lokalne targi, czyli laiki to tylko w mieście Rodos, gdyż na wsiach załatwia się to inaczej. Jest albo zaprzyjaźniony rolnik, albo miejscowy warzywniak lub sprzedawca obwoźny. Najlepiej wtopić się na miejscowych festiwalach zwanych panigiri, gdzie można zobaczyć obchody religijne, zwyczaje ludowe, pooglądać występy taneczne, lepsze niż na inscenizowanym "wieczorku greckim" i spróbować, często za darmo lokalnych specjałów. Odwiedzając tawerny lepiej wybierać te na małych wsiach, niż w turystycznych miejscach. Ryby jeść nad morze, a mięso w górach. Osobiście lubię tawernę Angelaki, na trasie Kiotari-Genadi, która słynie z grilowanych mięs, psarotawernę Gorgona, na Stegnie, gdzie ryby są świeże a warzywa z własnego ogródka. Polecam tez tawernę Stare Mnolithos w Monolithos, gdzie znajdziecie domowe jedzenie. Tradycyjnie gotują też w Maritsa, Katavia, Laerma oraz w Psinthos. Na baklawe i kawę najlepiej zatrzymać się w Lachania. Wszystko zależy gdzie się znajdziecie i gdzie będziecie chcieli jechać zwiedzać lub jeść. Najbardziej tradycyjną, według mnie wioską na wyspie pozostaje Mesanagros, gdzie większość mieszkańców mówi swoistą gwarą, a turystów oglądają rzadko, gdyż dojazd trudny i oddalony od turystycznych miejsc :) Mam nadzieję, że pomogłam. W razie czego proszę pytać. Miłego pobytu :)

      Usuń
    2. Bardzo dziękuję za odpowiedź Będę akurat w północnej części wyspy.Południe jest pewnie mniej turystyczne stąd więcej takich miejsc jest na południu. Chciałem jeszcze zapytać o ten targ w Rodos - w jakim jest miejscu i w jakie dni się odbywa? Mam pytanie odnośnie do wspomnianych festiwali- czy w 2 połowie września odbywa się coś na wyspie, co Pani polecałaby?

      Usuń
    3. Targ w Rodos odbywa się dwa razy w tygodniu w środy oraz soboty. Leoforas Kalitheas, niedaleko Nowej Mariny. Niestety nie wiem jak wkleić tutaj mapkę. Zapraszam do kontaktu przez FB w wiadomości mogę przesłac mapkę z zaznaczonym miejscem.
      https://www.facebook.com/moja.wyspa.rodos/
      Tam też umieszczam na bieżąco informacje o wydarzenach, koncrtach, festiwalach itp. W drugej połowie września jest ich trochę. 16, 17, 18, 22, 23, 24 i pewnie jeszcze kilka się pojawi. Zapraszam na FB :)

      Usuń